sobota, 9 grudnia 2017

Florek contra Florek

Nie mogłam nie posiadać stempelka o tak wymownym imieniu....hahahahha

Karteczki zrobione na szybko- porównanie akwareli i markerów.

Jednak nie jest to zbyt miarodajne, bo i papier do markerów średni, i do akwarelek nie bardzo.

Akwarele mnie nie lubią, ale się nie poddam! ;-D

                    akwarela                                   markery                                 


Kończę karteczkę składaczek :-)
Buziam
E.


14 komentarzy:

  1. Oj tam, zaraz nie lubią. Na pewno trening czyni mistrza, ale pokolorowany p\rzez Ceibei Florek jest piękny na obu kartkach :)
    Pozdrawiam Alina

    OdpowiedzUsuń
  2. Patrzę i patrzę na tego akwarelkowego... i podoba mi się! Ja też oswajam te farbki:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Ptaszek słodziak :) Lepiej Ci markery wychodzą :)

    OdpowiedzUsuń
  4. oba Florki są wspaniałe, przepięknie pokolorowane :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ewciu, obie kartki są świetne. Moim zdaniem bardzo dobrze sobie radzisz z akwarelą - efekt jest super.
    Buziaczki.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ewuś obie wersje są urocze i wyjątkowe :) a ćwiczenie czyni mistrza wiec super ze nie zamierzasz się poddać :) sciskam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ewka, nie czepiaj się. Przyzwyczaiłaś się do markerów, i akwarela ci nie pasuje. A jest Ok

    Też Buziam. Miłej niedzieli 😀

    OdpowiedzUsuń
  8. Ewuniu! Obie karteczki są Super, Akwarelowa jest tylko trochę bledsza - Pozdrawiam Cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajnie wyszło, obie techniki mają w sobie plusy i minusy w tworzeniu. Ale efekt znakomity!

    OdpowiedzUsuń
  10. Ewuniu obie karteczki są ładne - niby takie same, a każda inna :)

    OdpowiedzUsuń