sobota, 22 sierpnia 2015

Zmobilizowałam się na wyzwanie

Bo jak się nie zmobilizować, skoro uwielbia się dziurkacze?
Na blogu essów-floressów znajdziemy takie zadanie

                                                  TUTAJ



Pokażę Wam najpierw pomocników, dzięki którym powstała karteczka.


I powiem Wam szczerze, że właściwie niewiele więcej dziurkaczy mam- kolekcja dosyć uboga. Niestety lubię duże dziurkacze, bo do malutkich wycinanek nie mam cierpliwości, a te duże to już kosztują...

A teraz karteczka





Dodam, że digistempelek Puchlinki, ale bloga juz chyba nie ma, bo stronka nie istnieje.

Użyte i zakupione w essach: różowe diamenciki na druciku TUTAJ i papier weekend sunday TUTAJ

Mam nadzieję, że obdarowanej osobie się spodoba:-)

Buziam!

PS Zdjęcia spływają, ale pomału- dosyłajcie!



34 komentarze:

  1. Super,super gratulacje pozdrawiam trejtka

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudna kartka. Fajnie wykorzystałaś dziurkacze.
    Podoba mi się również papier - zdradzisz gdzie go kupiłaś?
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam na myśli ten największy papier - bezpośrednio na bazie :)

      Usuń
    2. zobacz w poście- weeken sunday- nawet go podlinkowałam do sklepu. zetsaw kosztuje 10zł - fajny!

      Usuń
    3. Dziękuję za odpowiedź!
      Miłego weekendu :)

      Usuń
  3. Karteczka bardzo mi się podoba- jest taka "koronkowa", lubię takie klimaty :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Super karteczka a ile dziurkaczy użyłaś....

    OdpowiedzUsuń
  5. Rewelacja:) Bardzo klimatyczna a dziurkacz środkowy bardzo przypomina słynny Marthy Stewart :) Bardzo dziękuję za udział w wyzwaniu Essy -Floresy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Super, kochana; chyba się skuszę na zrobienie takiej dziurkaczowej :))) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie myślałam, że za pomocą dziurkaczy można zrobić tak wspaniałą kartkę. Super wyszła. Ja mam 3 dziurkacze, to na razie nie poszaleję.

    OdpowiedzUsuń
  8. Kartka piękna, zazdroszczę talentu :) Ja mam kilka dziurkaczy z Biedronki, czasem mi się przydają :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudna karteczka, lubię takie klimaty. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękna.
    Powodzenia w wyzwaniu :)
    Ja sie zabieram, ale weny ostatnio nie mam, wiec pewnie nici z tego wyjda ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale śliczna karteczka Ci wyszła, i pomyślec że takie cuda można stworzyć tylko za pomocą kilku dziurkaczy, brawo :)

    OdpowiedzUsuń
  12. śliczna kartka, ale same dziurkacze jej na pewno nie zrobiły:)))

    OdpowiedzUsuń
  13. Kartka zjawiskowa! :) Pozdrawiam i zapraszam do siebie! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Genialna kartelucha! Ja się nie trudnię tworzeniem kartek, ale jak widzę takie dziurkacze to zawsze cieknie mi ślina :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Śliczna karteczka. Bardzo fajna kolekcja dziurkaczy-moja bardziej uboga.

    OdpowiedzUsuń
  16. piękna karteczka ;-) też się własnie przymierzam do kupienia dziurkaczy, ale właśnie tych większych, bo potrzebuje do kwiatków z foamiranu, ale ceny mnie przerastają póki co ;-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Super retro kartka. Dobra robota twoich pomocników. Dziękuję za wspólną zabawę w Essy floresy.

    OdpowiedzUsuń
  18. Super sobie poradziłaś! fantastyczna karteczka

    OdpowiedzUsuń
  19. Karteczka super :) chętnie taką bym dostała... ;) może kiedyś...kto wie. Kolekcja dziurkaczy wcale nie taka mała, moja jest jeszcze mniejsza ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Karteczka piękna. Podziwiam osoby, który je robią, bo dla mnie to....czarna magia.

    OdpowiedzUsuń
  21. fajniutką karteczkę poczyniłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  22. piękna, bardzo elegancka i romantyczna ta kartka <3 swietne kolorki! dziękuję za udział w wyzwaniu essów - floresów ! :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ale piękna! Ja się jakoś do kartek nie mogę przekonać żeby je robić.. nie wiem czemu. Musze się chyba zmusić ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Powodzenia w wyzwaniu, karteczka wspaniała : ) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  25. Coraz piękniejsze kartki robisz.
    Powoli przekonuję się do tej techniki, aby trochę więcej czasu jej poświęcić.
    Pozdrowionka ślę:))

    OdpowiedzUsuń