Odżyła we mnie biżuteryja ;-D
No to lecimy- pocięłam zamek na małe kawałeczki, poopalałam brzegi.
Każdy z nich skleiłam po skosie.
Potem na podkładce starałam się równo wkleić płatki ;-D
Ponieważ skromnie to wyglądało, postanowiłam dać do środka kwiatuszek ze wstążki.
Wkleiłam do środka, potem bazę broszki.
Do środka serduszko(po nieudanej próbie wklejenia czegoś innego ;-D)
Wpadło mi też do głowy, że można zrobić opaskę! Wystarczy kawałek czarnej gumki, przypiąć broszkę i...gotowe! Niestety nie noszę opasek(czasami z wygody w domu), ale bardzo mi się podobają u kogoś:-)
Nie jest to trudna do zrobienia biżutka, ale wymaga pewnej wiedzy, doświadczenia. To na razie pierwsza- może kiedyś wrócę do pomysłu?
Broszka leci do zabawy w DIY
Buziam!







































