Hejka wieczorową porą😍
Chciałam Wam powiedzieć, że mam zgryza.... a dokładniej...awersję do karteczek. :-(
W ogóle mnie nie ciągnie do ich robienia, wręcz przeciwnie! Jestem trochę podłamana, bo Wielkanoc niedługo a ja w czarnej.....
Mam jakąś fazę na pseudoartystyczne wizje, które mogę zamieszczać w artjournalu i atc.
Mam świadomość, że niewielu z Was inspiruję i trochę mi głupio. Bo jeśli ktoś tych form nie lubi, to i oglądanie się znudzi:-(
Liczę na to, że wena wróci!
Zdradzę, że z konieczności(patrz-> obietnic) cos tam tworzę nieartjournalowego i nieateciakowego, ale to kropla w morzu. Zdradziłam biżuty dla scrapbookingu, a scrapbooking dla mixedmediów. Świnia jestem!;-D
Tymczasem zrobione wczoraj 2 nowe wpisy, do których zainspirowała mnie swoim livem Wioletta Starzak! Cudowna to była zabawa!
Buziam Was sobotnio!