zapragnęłam pracy z żywymi kolorami, jakąś taką energetyczną!
Pomysł zjawił się od razu, bo jest związany z moimi ostatnimi zakupami magnolii - cyrk!
Szczerze mówiąc, jakoś nie do końca przepadam za clownami i cyrkiem, ale ostatnio na pewne sprawy zaczęłam patrzeć od zupełnie innej strony. Stąd clowny, pierroty, colombiny dostały ode mnie bilet wstępu ;-D A oto karteczka
na zdjęciu poniżej trochę lepiej widać , jak lśni - sporo tu brokatu, cracle accent i glossy :-D
kilka detali
Jeszcze szybkie zdjątko na to, co w tej kartce uwielbiam
składa się na płasko!!!!!!!!!!!!!
Ale to nie wszystko- tak karteczka prezentuje się wieczorem(na górze położone są światełka)
buziaki!












