grubasek

czwartek, 29 października 2020

Kartka z efektem wow

 Witajcie!

Wczoraj w nocy wzięłam się wreszcie za niedźwiedzią gawrę;-d 

Co robi niedźwiedź w swojej norze, kiedy jesień na dobre rozgości się na ziemi? Żarłok jeden~!

Natomiast efekt "wow" najlepiej zobaczyć "na żywca" :-D



 


Dużo roboty....nie wiem, czy gra warta świeczki;-D
Buziaki!

środa, 28 października 2020

I jeszcze męska

 Witajcie!

Dorzucam drugą, którą zrobiłam koleżance dla kolegi na 40. urodziny. Kumpeli podobają się "Mintay'e", więc zarówno dla babeczki, jak i dla faceta powstały komplety z tych papierów.

Kolega jest baristą, stąd kawusiowa stylistyka;-D




Takie uniwersalne te komplety, dla każdego. Buziaki!

poniedziałek, 26 października 2020

40. urodzinki

 Hejka!

Koleżanka ostatnio poprosiła mnie o 2 kartki dla przyjaciół na 40.urodziny.

Na warsztat poszły Mintay'e ;-D Dziś pierwsza, bo druga jest ze zdjęciem i muszę je ciut zamazać;-D




Koleżanka to wesoła babeczka z blond włosami, posiadaczka rudego kota, kochająca góry ;-D

Jak dla mnie- kartka w pudełku zawsze wygląda elegancko!Może wydaje się wam to wszystko napchane, ale kartka jest warstwowa i po zamknięciu w pudełku wygląda jak efekt z shadowboxa, czego zdjęcie nie oddaje.

Buziaki, trzymajcie się, uważajcie na siebie !

sobota, 24 października 2020

Miałam w dyńce kolejna dyńkę...

 Witajcie wieczorowa porą!

Lecę pokazać moje nowe dziecko ;-D Ale zacznę od tego, że moja internetowa przyjaciółka(gadamy chyba codziennie :-)) Ania Soprano zaraziła mnie akwarelami. Tyle razu miałam je w ręku i nic. I nagle, po ostatnich warsztatach z Anią- zaskoczyło! Muszę wam powiedzieć, że to osoba, która pokazuje ludziom, jak wiele umieją....a to jest bezcenne! Przy okazji zrobię Ani małą reklamę, bo już w grudniu kolejne warsztaty ze stemplami lavinii!!! Polecam serdecznie- ogrom wiedzy i cudowna zabawa.

A teraz do rzeczy- po wczorajszych komentarzach na temat wrzosów stwierdziłam, że zrobię kartkę w kształcie dyni:-D. Na początku miały to być papiery scrapowe, ale...zamarzyła mi się dynia akwarelowa.

Spróbowałam i nie żałuję. Może nie każdemu się spodobać, ale za to jest jedyna i niepowtarzalna. Piszcie, jak Wam się podoba- brnąć w to dalej?

Stempelek Agi Baraniak, 3 gadżety z papierów Mintay'a :-D, lekko podrasowane ha ha ha.



Karteczkę zgłaszam do Scrapkowa TUTAJ


A także do Szuflady TUTAJ


Buziaki przesyłam- dyniowe;-D

piątek, 23 października 2020

Zabawa u Ani

 hejka!

Za cholerkę jasną nie miałam żadnego wrzosu- to sobie namalowałam;-D.

Nie będąc pewna, czy wrzos jest rozpoznawalny, spytałam mężula- co to za kwiaty. Ale kiedy usłyszałam odpowiedź:"Lilie" postanowiłam zaryzykować ;-D

No i konia z rzędem temu, kto mi sfotografuje kartkę tak, by oddać rzeczywiste odcienie fioletu ;-D



Zabawa do Ani TUTAJ


Mam nadzieję, że szefowa wrzos zaliczy ;-D

Dobrego weekendu!

czwartek, 22 października 2020

I znów ta sama bajka....

 hejka!

Staram się nadrobić wszystkie tematy z grupy TAKE TIME TO PLAY, więc powstały kolejne ateciaki.

Dziś pokażę tylko kolejną Fridę, bo "Łąka" jeszcze się kończy ;-D.


Znalazłam takie wydruki, totalnie przez przypadek i po prostu nie mogłam przejść koło nich obojętnie;-D Pozdrawiam Was cieplutko!

środa, 21 października 2020

testy latarenki

 Witajcie!

Jak zapowiadałam kilka dni temu na Świrach rękodzieła "ulepszaliśmy" nasze latarenki(kto nie miał, brał słoik;-D) bardzo spodobał mi się projekt szefowej, ale moja wściekle zielona latarenka bardziej kojarzyła się z latem i kwiatami niż mroczną atmosferą zbliżającego się listopada. I padło na kwiatki ;-D.

Nieśmiertelne różyczki z masy [po raz kolejny miały szansę się wykazać, tym razem doszły wreszcie do nich listki. Postawiłam też na papier soft z itd collection(chyba jednak do tego lepszy ryżowy), cracle, tłuczone szkło, białe i czarne gesso oraz 2 różowe farby- kredowa i cameleona.

Nie mogę odżałować, że jednak nie była to biała latarenka, gdyż nie malowałam środka(za chwilę zdradzę dlaczego).

Oto wyniki wspólnej zabawy









Dlaczego nie malowałam w środku? Bo postanowiłam ją przetestować, czy po przeróbkach nadal może funkcjonować jako latarenka z tealightem ;-D Test trwał ok.1,5 godziny i zakończył się sukcesem :-D

Nic nie pękło, nic nie odpadło, nic się nie przypaliło- jupi!


Martusia Madej- dziękuję za inspirację i mobilizację!!!

A Was zachęcam  serdecznie do wspólnej zabawy! Buziaki!