grubasek

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą makrama. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą makrama. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 13 marca 2014

wyzwanie czyli

to, co Tygryski lubią najbardziej :-)







A tak sobie wymyśliłam z makramą- niby jej niedużo, ale jakoś mi pasuje ten  sznureczek do lekkości wiosny.

Buziaki i słonecznego dnia!

środa, 10 lipca 2013

bransoletki

Na początek wrzucam bransoletki zrobione dzięki Kasi L. - zajrzyj tu

Bradzo dziękuję za pomysł i podpowiedź! Niestety, miałam tylko sznurki woskowane i wyszły dosyc duże i sztywne. Podejrzewam, że satynka duuużo lepsza.




tu jeszcz taka zwykła makramka



I komplecik, taki uniwersalny- dla każdego :-)

Nie wzięłam się za szafkę, bo wprzywożę dzieciaki i stwierdziłam, że będa miały frajdę przy malowaniu :-)

Buźka!

piątek, 12 kwietnia 2013

Nie można się zaniedbywać ;-)

Pomorskie wrzuciło nowe wyzwanie żółto-fioletowe, a ja jeszcze nie zrobiłam żółtego. Nie bardzo miałam czas na coś oryginalnego, więc chociaż zgłaszam to:



 takie bardziej cytrynki, ale żółte, choć wyszły trochę zielone......




A teraz kilka shamballi




Testuje różne sznurki- bardzo podobają mi się te grube, choć są mniej delikatne.

Z innej beczki: weszłam dzisiaj do INTERMARCHE i zobaczyłam przecudne aloesy- po prostu musiałam kupić! Niestety nigdy nie miałam takiego i wypadałoby trochę poczytać, żeby go nie zaniedbać.

Buziak dla wszystkich zaglądających!




poniedziałek, 8 kwietnia 2013

Jakiś wściekły dzień

humorek nie bardzo(dzieciarnia mnie wykończyła ;-), ale jak się wieczorkiem dorwałam do biżuteryi ;-)

                                                

                                                                  MOJA PROPOZYCJA



I jeszcze to

tę niedawno pokazywałam- świeżutka jeszcze


a to już z dzisiaj


Dołączam jeszcze jedną pracę do

to moja pierwsza różyczka z modeliny(piekarnik)


Ulepiłam jeszcze z modeliny mojemu 4-latkowi(niedługo 5) kucyka pony- tego gotowałam. Niestety dzisiaj po wizycie w przedszkolu i walkach z lego ninjago nie przetrwało:
- noga: sztuk jedna
-grzywa: 2 kawałeczki
- ogon: 1 duży kawałek.
Nie mogę go znaleźć, bo chętnie bym Wam pokazała! Jak tylko znajdę, zamieszczę to, co z bidoka zostało ;-)

Pozdrówki serdeczne!








wtorek, 2 kwietnia 2013

Jak obżarstwo?

U mnie tragedia ;-). Ciasta wyszły ładne i dobre, nie można ich było nie jeść......
Pierwszy i jedyny jak dotąd karczoch powędrował i zadomowił się u mamy. Tak sobie myślę, że poćwiczę karczochy bombkowe na święta. Problem ma mam ze wstążką, bo chyba jakosciowo nie bardzo jest.

Zamieszczam 2 bransoletki , które "sdjełałam" dzisiaj- obie czerwono-czarne. Makramka dla przyjaciółki. Mam z nią kłopot, bo nie lubi żadnych świecidełek. To wymysliłam makramę , z grubego, woskowanego sznurka w dwóch kolorach, wplotłam tylko jeden koralik "best friend"- oby się spodobało.



Druga, taka łączona, sznurki, koraliki i posrebrzana ważka, fajnie pasuja razem, ale tej drugiej to by chyba nie założyła ;-). Zrobiłam jeszcze koleżance kolczyki shamballa, ale są tak mało oryginalne(określiła, jakie maja być i koniec), że nie zamieszczam ;-)

Mam wrażenie, że na żywo wyglądają lepiej.


Bardzo proszę, jeśli przez przypadek zajrzałaś(zajrzałeś?)- zostaw komentarz do mojej pracy. Będzie mi naprawdę miło.

Buziak!