Hejka!
Skończyłam wreszcie miśkowe bombki:-D
Oj, brakło czasu w tym roku- jednak za późno się za wszystko wzięłam.
Bombki jako takie bardzo mi się podobają, ale....na choince trochę giną. Dużo lepiej prezentują się jednak anielskie medaliony.
Z przykrością jednak stwierdzam, że nie zrobiłam w zeszły roku żadnego większego magnoliowego projektu :-( W związku z tym zapisałam się do "fejsbukowego" klubu stempelkowego, żeby wreszcie działać na nowo w temacie kolorowania i zabawy z magnolią:-D
Jeszcze raz serdecznie dziękuję za wszystkie karteczki i upominki, jakie przyszły na święta.
Postaram się zrewanżować na Wielkanoc :-D
Buziaki!









