Witajcie!
Zapewne niektórzy z Was widzieli u Ani płonące motyle post z przesyłeczką dla mnie i naszą wymianką- TUTAJ
Główna niespodzianka była zakryta, ponieważ Ania do tajemniczego pudełeczka dodała karteczkę z napisem, że jeśli wytrzymam, mam otworzyć je w wigilię. Ja potrafię cierpliwie czekać ;-D.
Mało tego, ponieważ wyjeżdżałam na święta, otworzyłam ją dopiero wczoraj :-D
Dziś chciałabym Wam pokazać, co zawierało pudełeczko.
Moje marzenie związane z Alicją zostało zrealizowane - Aniu, serdecznie raz jeszcze dziękuję!
Buziaki!






