Powiem wam szczerze, że bardzo często , jak sobie cos zaplanuję i bardzo mi zależy, to w końcu nie wypala. Tym razem bardzo chciałam udać się na
I udało się!
Stoisk było sporo, choć podobno mniej niż w Katowicach, i niestety zdążyłam zoabczyć połowę.
Prawda jest taka, że choć prawo jazdy mam od ponad 10 lat i jeżdżę od poniedziałku do piątku codziennie, to nie odważyłabym się pojechać sama do Krakowa. Tak już mam. Wymęczyłam mężula, wzięliśmy dzieci. Miałam 3 godziny wolnego, co okazało się po prostu kiepskim pomysłem, bo przydałoby się jeszcze z 1,5 godz.
Byłam, dzięki Krysi (CreaDiva), która mnie zapisała, na warsztatach ze "Skarbinica pomysłów". Robiliśmy karteczki z wykorzystaniem tekturek i serwetek. Pomysł bardzo fajny, zupełnie mi nieznany. Moja karteczka wyszła trochę jak"wieś tańczy i śpiewa", ale zaczęłam od tekturki-ptaszek z zserduszkiem, a potem okazało się, że kiepsko z potrzebnymi papierami(chciałam zrobić czarno, czerwono, białą). Ale szczerze móią, jeśli ktoś jest w tym dobry, zrobi cudną kartkę z niczego! Wniosek: jeszcze wiele muszę się nauczyć!
Moja karteczka
najbardziej cieszę się, że poznałam CreaDivę i jej Teściówkę:-)
Tutaj część dziewczyn, które zostały do końca:-)
Dziękuję za fajną zabawę:-)
Co do stoisk- wybór ogromny, kupiłoby się wszystko, prawie;-)!
Ja nabyłam trochę papierów, piękne stemple(czy piękne? może raczej nietypowe), z łapanki 1 kwiatki i 2 wiązki pręcików oraz bazy albumów. Nie kupiłam: tuszów, gesso, dziurkacza brzegowego i innych rzeczy. Trudno!
Potem byliśmy w zoo.
Zoo dla dzieci to duża frajda. Mnie coraz bardziej nie chce się tam chodzić, bo zamiast podziwiać piękno zwierząt , widzę ich cierpienie....
I tak mi zleciał cały dzień :-)
UWAGA
PILNIE POSZUKIWANA OSOBA DO ZABAWY KARTECZKOWEJ:-)CZEKAM DO WIECZORA!
Buziam niedzielnie!