Przeglądałam niedawno wyzwania i wpadło mi w oko takie ze stemplem. Ale nie byle jakim- słoiczkiem! Gdzieś mi zaświtało, że już widziałam taki stempelek. Minęło kilka godzin zanim go znalazłam!!!!!!!! hahahha
Słoik zakupiony, kartka poczyniona a wszystko przez wyzwanie
TUTAJ - artpiaskownica
Co zamknąć w słoiku?
Oj, dumałam i dumałam.... Kupione morskie stempelki leżą i kwiczą, ale....to już było....
owoce i inne rzeczy do konsumpcji- było.....chciałam zrobić las zamknięty w słoiku- ale jest jedna piękna praca taka jakby leśno-łąkowa z dzidzią- było.....
I wymyśliłam- to kartka dla mnie ;-D Oczywiście kolory nie wyszły tak intensywne jak w rzeczywistości- szkoda:-(
Mam nadzieję, że widać, ale postanowiłam dać "szkło" słoikowi - glossy oczywiście!
W ciągu 3 lat przytyłam chyba ze 20 kilo i tak się zabieram do tej diety...i zabieram.... ;-d
Mam kilka rzeczy do zrobienia- albumik, kartka ślubna, kartka urodzinowa x2, notes- pomału działam. A na warsztacie jeszcze jedna pracę na wyzwanie- ciekawa jestem czy przeróbka często używanego przeze mnie stempla wam się spodoba.
Buziam i zapraszam do morskiego wyzwania- jeszcze 5 dni zostało:-D
































