poniedziałek, 12 marca 2018

na Rogaty

z opóźnieniem.... Nawet sobie nie zdajecie sprawy, jaką trudność sprawiają mi te karty grudniownika. Zauważyłam, że w ogóle do albumów wszelkiego typu nie mam wyczucia.

Na razie nie poddaję się, ale jest pewna obawa, że odpadnę.

Nowe karty, niewykończone, ale są...

Tutaj, mam nadzieję, wkleję zdjęcie swojego adwentowego wieńca, a że mam zamiar robić go z moimi chłopakami, to i ich zdjęcie przy pracy.


W kopercie znajdą się kopie listów do Mikołaja napisane przez dzieci ;-D


Kopertę dałam ruchomą- może coś jeszcze wymyślę fajnego do wklejenia?


Zobaczymy, co dalej :-D

A tu jeszcze 3 maleńki ateciak, do poprzedniej serii zrobiony specjalnie dla jednej Czeszki z grupy :-D



Buziam!

11 komentarzy:

  1. Świetnie zaprzyjaźniłaś się Ewuniu z papierem. Radzisz sobie z różnymi wyzwaniami znakomicie! Pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  2. Ewuniu! Prześliczne kartki są do grudniownika, A ateciak Uroczy - Pozdrawiam Gorąco

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudne te Twoje maluchy! A album tez bedzie piękny! Wierze ze wytrwasz do konca :)

    OdpowiedzUsuń
  4. oj nie! nie poddawaj się!
    taki cudny album domaga się ukonczenia! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Super karty do grudniownika, oby tak dalej ;) Ateciak jest prześliczny, cudeńko 😊

    OdpowiedzUsuń
  6. Super stronki w grudniowniku, a atc jest ekstra :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wspaniałe stronki, Ewciu, nie odpadaj, bo świetnie Ci idzie. Trzymam kciuki mocno - dasz radę.

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo fajne karty. Nie poddawaj się.

    OdpowiedzUsuń