grubasek

poniedziałek, 7 listopada 2016

Moodboard

Zapewnie niektóre z Was zauważyły, że moje prace na wyzwania z moodboardem są ....takie dosłowne. Pragnę zapewnić Was, że pomysłów to mi nie brakuje, ale nieraz, jak spojrzę na tablicę inspiracji, widzę posiadane przez mnie elementy i od razu składa mi się to w całość. Czasem okazuje się, że pomysł na kartkę, który od dawna siedział w mojej głowie, idealnie zgrywa się z moodboardem. Tak właśnie jest teraz. Został mi jeden niewykorzystany digistempelek od Julii Spiri i tak mnie korciło, żeby wreszcie go pokolorować. Widząć inspirację Diabelskiego Młyna- plan miałam gotowy w przeciągu minuty. Przy okazji  muszę się z Wami podzielić kolejną fascynacją- białym brokatem. Cholewcia, nie lubiłam brokatu, a odkąd wymalowałam czerwoną suknię w zabawie u Danusi(Magdalena Wędzik, to Twoja sprawka- dzięki), zakochałam się w brokacie!
Niestety, uchwycić jego piękno na zdjęciu graniczy z cudem:-(

oto  inspiracja i praca







Oczywiście pracę zgłaszam do Diabelskiego Młyna TUTAJ

Do Julii Spiri, no bo jakżeby inaczej :-D TUTAJ ( I've  bought  a few copic markers, recently:-)) TUTAJ

Buziam!

PS Ostatni dzień "części ciała"- dawać, dawać, nie ociągać się:-D

niedziela, 6 listopada 2016

Danusiu- tym razem będziesz pierwsza!


Danusia zawsze taka poszkodowana, bo często za Jej zabawę zabieram się na ostatku.

Ale pamiętajcie, ostatni będą pierwszymi!!!

Nie ukrywam, że niezmiernie ucieszyłam się z tego wyzwania, bo mam fajne żołędziowo-dębowe stempelki. Co prawda, z kolorami nie było tak łatwo, ale dzięki możliwości umieszczenia 20% innych kolorów, jakoś dałam radę. Przemyciłam zieleń,  pomarańcz a reszta- wierzcie- odcienie brązów i beżów plus złoto(kartka też jest złota!)

Zachęcam do zabawy u Danusi, bo ona zawsze ma w zanadrzu 1000 pomysłów- TUTAJ



I jak Wam się podoba lisek Dębowiaczek?

Buziam

PS Czekam jeszcze na prace - do poniedziałkowego wieczora. Może być nawet "ręka, noga, mózg na ścianie"...;-D

sobota, 5 listopada 2016

A jednak nie tak na ostatnią chwilę


Oczywiście, projekt ulegał zmianom. Miałam nawet kilka pomysłów-  bardzo ambitnych, ale w końcu wygrały ptaszory, które od dawna proszą się o moją uwagę.

Uwielbiam dorabiać historie do stempli i oto kolejna próba.

Zaliczam sobie moje wyzwanie#7 ;-D











Pierwsze zdjęcie trochę ciemne- jutro podmienię.

Ten nietypowy notes do zadań zgłaszam na wyzwanie TUTAJ



Moje kochane, walczące jeszcze z wyzwaniem #7, kobietki
- nie poddawajcie się!
Zadanie można dosyłać do poniedziałku- wieczór!

Nasze prace są tak odjechane, że nie martwcie się zaliczeniem- macie je jak w banku;-D

Buziam sobotnią porą!

piątek, 4 listopada 2016

Cudne papierkowe candy

Kochane! Popatrzcie, jakie cuda z magicznej kartki! 
Zachęcam was również do zajrzenia na fejsa- nagród jest kilka!

TUTAJ


buziam piatkowo!

czwartek, 3 listopada 2016

U Inki- coś naturalnego

Ze względu na to, że nie chcę marudzić(znowu)- nic nie piszę;-D

Karteczka do Inki- jakieś suszone owocki z krzaka(nie wiem, co to)

Zabawa Tutaj



Kartka złota, taśma złota, w cholerę brokatu i...nic nie widać ;-D



Stempelki warstwowe, ale....coś mi kiepsko to idzie(marudzę jednak...;-D)

EDIT w słońcu


A teraz specjalne pozdrowienia dla MAJALENY, która sprezentowała te przerażające gumowe oczy;-D



Buziam czwartkowo!

wtorek, 1 listopada 2016

Karteczka z wczoraj

Wiem, że dziś szczególne święto.

Dlatego tak szybciutko- kartka z wczoraj, a wyzwanie do dzisiaj.

jak niektóre z Was wiedzą z fejsa, kupiłam sobie 5 copików! WOW...ha ha ha.....no cóż, dla mnie to i tak spory wydatek..... Wymyśliłam sobie, że pokoloruję magnolię tymi kolorami. Dodałam jedynie promarker henna, biały i czarny cienkopis(w sumie bez tej henny też by jakoś było).

Wyzwanie w Diabelskim młynie- prostota, czyli to, co wychodzi mi najgorzej:-D


Oryginał wygląda tak



                                           Moja interpretacja






Piszcie, ciekawa jestem waszej oceny kolorowanki i prostej karteczki:-D

A za oknem nostalgicznie, jak na ten dzień przystało......


poniedziałek, 31 października 2016

Pawie oczko u Danusi

Nie poddałam się- walczyłam do końca!:-D

dziś biżutki, nawydziwiane trochę, ale co tam. Robione z myślą o kolejnej osóbce ze złotym serduchem....

Zabawa TUTAJ





Wyobraźcie sobie , że miałam jedną letnią bluzkę w pawie ze sklepu indyjskiego, ale...poszła na PCK. I tyle. Wszystkie kolory z pawiego oczka uwielbiam:-D

Buziam wieczorowa porą i cieszę się, że się udało. 
Danusiu, nawet nie przyjmuję do wiadomości, że nie zaliczysz...;-D


UWAGA!
Wystąpiłam jako gość w scrapkowie :-) Kto ciekawy, zapraszam TUTAJ