Motyw serca w biżuterii dla dorosłych wydawał mi się kiedyś dziecinadą. Ale już od dłuższego czasu nie dość, że nie jestem uczulona, to nawet bardzo mi się podoba. Przeciez to symbol czegoś pięknego! Dlaczego bransoletka z serduszkiem dla dojrzałej kobiety miałaby być infantylna?
Pamiętacie moje ostatnie czarno-czerwone bransoletki? Jeśli nie, zerknijcie kilka postów w dół, jeśli tak, to zorientujecie się, że klimatem dołącza do pozostałych.Serduszko swarovski garnet niestety jest dosyc ciemne- swarovskie nie mają jak dla mnie ładniej czerwieni.
I jeszcze muszę się Wam przyznać, że miałam ogromną ochotę na duże kolczyki koła- takie z masy perłowej. Nie noszę dużych kolczyków i ta zachciewajka była taka typowo letnia. Podczas standardowych zamówień wypatrzyłam sobie jedne. Kupiłam sobie nawet do nich małą czarną! A tu mina- są dosyc ciężkie jak na kolczyki. Pododawałam rzemienie i porobiłam naszyjniki :-)
Dostałam kolejne zdjęcia- jesteście super- paczuszki naprawdę ładne!
A tak z innej beczki- kupiłam sobie wreszcie begonie na balkon- będę dzisiaj sadzić.W zeszłym roku po raz pierwszy je kupiłam i tak mi przypadły do gustu, że w tym roku zów się pojawią. Późno bardzo :-(. Dawniej kwiaty kwitły u mnie co najmniej od początku czerwca. W tym roku wszystko na wariackich papierach.
Tak to jest....
Buziam Was słonecznie!