grubasek

sobota, 19 lipca 2014

Złociscie

Jak już wiecie, lubię złoto w biżu. W sumie nie od tak dawna mnie wzięło. Przyszedł czas na rzemienie, bo jakos wszystko się rozeszło.



Zapomniałam napisać w poprzednim poście, że muszelki przywiozłam w tym roku znad morza. Kacperek dzielnie wyławiał.

Piękny dzis był dzień. Postanowilismy jechac na działkę i rozłożyć wreszcie dzieciom basen(niby taki dmuchany tylko, ale zawsez coś). pobrali kąpielówki, pojechaliśmy kupic pistolety wodne, bo to ich ulubiona zabawa, a stare się popsuły. Zajeżdżamy, rozkładamy, pompujemy, ustawiamy, odkręcamy kurek i.......nie ma wodyyyyyyyyyyyyyyyyyyy

I zonk- grali prawie cały dzień w piłę. W kąpielówkach ;-)

Buziam i życzę równie cudnego dnia jutro!

piątek, 18 lipca 2014

Dostałam!

A taka niespodzianka!!! Moja Bożenka!






Dziękuję!!!

Szumi mi...

Wyzwanko "szumi mi...."w tym roku ponownie kojarzy mi się z morzem.
Uwielbiam polskie morze- zwłaszcza gdy nie pada! A jeśli jeszcze przy okazji jest słońce i można się kąpać- to bosko!
                                                             Rewa 2007





U mnie wczoraj burza z gradem! Ściana deszczu- próbowałam nawet zrobić zdjęcia, ale mój aparat nie ogarnia ;-)

Informuję, że jedna parka już odhaczona:-). Ja swoja paczuszkę kończę, a Wy?

Buziam!



czwartek, 17 lipca 2014

Dziecinada?

Motyw serca w biżuterii dla dorosłych wydawał mi się kiedyś dziecinadą. Ale już od dłuższego czasu nie dość, że nie jestem uczulona, to nawet bardzo mi się podoba. Przeciez to symbol czegoś pięknego! Dlaczego bransoletka z serduszkiem dla dojrzałej kobiety miałaby być infantylna?

Pamiętacie moje ostatnie czarno-czerwone bransoletki? Jeśli nie, zerknijcie kilka postów w dół, jeśli tak, to zorientujecie się, że klimatem dołącza do pozostałych.Serduszko swarovski garnet niestety jest dosyc ciemne- swarovskie nie mają jak dla mnie ładniej czerwieni.



I jeszcze muszę się Wam przyznać, że miałam ogromną ochotę na duże kolczyki koła- takie z masy perłowej. Nie noszę dużych kolczyków i ta zachciewajka była taka typowo letnia. Podczas standardowych zamówień wypatrzyłam sobie jedne. Kupiłam sobie nawet do nich małą czarną! A tu mina- są dosyc ciężkie jak na kolczyki. Pododawałam rzemienie i porobiłam naszyjniki :-)


Dostałam kolejne zdjęcia- jesteście super- paczuszki naprawdę ładne!

A tak z innej beczki- kupiłam sobie wreszcie begonie na balkon- będę dzisiaj sadzić.W zeszłym roku po raz pierwszy je kupiłam i tak mi przypadły do gustu, że w tym roku zów się pojawią. Późno bardzo :-(. Dawniej kwiaty kwitły u mnie co najmniej od początku czerwca. W tym roku wszystko na wariackich papierach.
Tak to jest....

Buziam Was słonecznie!




wtorek, 15 lipca 2014

Już jestem! KOLORY!

Dziewuszki, wczoraj przyjechałam.
Wyjazd okazał się strzałem w dziesiątkę. Pogoda dopisała w 100% a to się rzadko nad naszym morzem zdarza. Odpoczęłam.
Dziś w ramach powrotu na słuszną jedynie drogę rękodzielniczą poczyniłam bransoleteczkę na wyzwanie.

Zakręcona- dosłownie i w przenośni.


                          Agat fasetowany, jadeit fasetowany, turkus zieony, kocie oko i muszla.


Czy komus się podoba?

Dziewuszki- mam narazie 2 zdjęcia wysłanych paczuszek- sa świetne! 
Czekam na resztę- czasu jeszcze troszkę jest.
Czy wszyscy się już ze sobą skontaktowali?

Buziam!

niedziela, 13 lipca 2014

BRANSOLETECZKI

Byly ze mna codziennie- wszystkim dziewuszkom, od ktorych je dostalam, raz jeszcze dziekuje


uwaga, w sprawie zdjatek z wymianki


pamietajcie o dodatkowym konkursie- mam juz kilka fajnych pomyslow na paczuszke dla zwyciezczyni

BUZIAKI

PS Przepraszam za byki, ale nadal nie jestem u siebie

środa, 9 lipca 2014

tak na chwilke

Zgrywałam zdjęcia znad morza i znalazłam bransoleteczki, które zrobiłam dla Bożenki. To wrzucę, a co!





wiecie co?JAkoś nie brakuje mi robótek- leżę na plaży i czytam, trochę się opalam, trochę pływam, Mam wreszcie czas dla dzieciarni.:-)





Nie zaglądam do as , ale na tym kompie, to koszmar. Nadrobię jak przyjadę!

Buziam Was serdecznie i jestem ciekawa, jak tam postępy w prackach wymiankowych? Ja mam już koncepcję i materiały, więc po powrocie zabieram się do pracki.

PA PA PA!