jak już pisałam- niektóre koraliki bardzo mi się podobają, a niektórych nawet nie wzięłąbym do ręki ;-). Dawno nie robiłam naszyjników- jeden juz pokazywałam, ale zrobiłam mu zdjęcie innym aparatem, więc jeszcze raz pokażę. Sama kiedyś nosiłam naszyjniki, ale to było dawno , dawno temu.... Dlaczego jest tak, że im więcej biżutów robię, tym mniej ich noszę?
Ostatnio moja zajawką jest komp[onowanie pod kolor stroju wyjściowego(ale nazwa...hahahhahah) bransoletek- tych z kuleczek jadeitu, kwarcu mszytego, perełek itp. Kolczyki raczej małe wkrętki, choć mam takie duże z perłami Majorka i od 2 tygodni sa jakoś w łasce ;-).
Mam wrażenie , że zanudzam ostatnio ta biżuterią. Obiecuję, że ciachnę coś innego...
Rzeczy na wymiankę skończone, wystarczy popakować- mam nadzieję, że w weekend się uda.
Osobiście nie przepadam za fioletem, ale kolor ceramiki mnie urzekł.
Ten już był, ale kolorki teraz wygladaja inaczej
Szkoda, że u mnie pochmurno, bo zdjęcia byłyby na pewno ładniejsze.
Buziam!
PS Cieszę się bardzo z nowego "członka"- pozdrawiam!



















