wtorek, 11 października 2016

Podejmuję wyzwanie

Pisałam Wam kiedyś, że moje nieustające źródło inspiracji i gadżetów to Marta Borowska. Tak jakoś wychodzi, że codziennie pojawiam się na face**** i gadam z Martą. Wczoraj rzuciła rękawicę- robimy kartki na wyzwanie TUTAJ


Cas to nie jest to, co umiem robic dobrze, ale bardzo chcę się takich prostych kartek nauczyć.
A że rączki świerzbiły mnie do nowo zakupionych distressów, to.....




Powiem wam w sekrecie, że uwielbiam takie prace u innych, więc nie dziwcie się, że próbuję sama takie zrobić. KOCHAM distressy! I kocham stemple!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

==============================================================

Śmierci Danusi jeszcze nie zaakceptowałam. Jej obrazek z kawą stoi u mnie na parapecie w kuchni, więc to niemożliwe, że JEJ nie ma.........................

:-(

24 komentarze:

  1. Kartka jest prześliczna. Moim zdaniem poradziłaś sobie idealnie z wyzwaniem;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie :-)

    A Danusia jest, między innymi w tym hafcie, który Ci podarowała.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ewunia, karteczka wspaniała, też takie lubię, ale sama nie mam odwagi podejmować wyzwanie. Musiałabym też zafundować sobie distressy :p Śmierci Danusi też jeszcze nie zaakceptowałam, a praca, którą zdążyłam dla Niej zrobić, jest obfocona, i czeka na stosowną chwilę na publikację... Ech! Życie :p Serdeczności życzę <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękna kartka! Bardzo lubię takie zbliżone do natury motywy.
    Tło rewelacyjne! Lecę zobaczyć co to te distressy... tusze?
    :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ewuniu, jestem do głębi oczarowana tą kartką. Delikatne, ulotne motywy roślinne i ważka... A wszystko w konwencji snu czy marzenia - coś wspaniałego.
    Tulę mocno.
    Ps. Danusia jest...

    OdpowiedzUsuń
  6. Pięknie zlały się kolorki w tle :)I te jesienne liście tak ładnie wpasowałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Też kocham stemple i distressy :) Kartka super :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pięknie Ci to wychodzi, bajecznie...ja niby mam cały ekwipunek żeby zacząć zabawę ze stemplami i distressami ale cały czas jeszcze Was podglądam...Martę także i jeszcze uczę się teoretycznie....chyba brak mi jeszcze odwagi, żeby spróbować robić takie cudeńka):
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma co się bać ...tylko działać!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

      Usuń
  9. A karteczka dla Danusi jest zamknięta w kopercie na półce.....ciężko uwierzyć:(:(

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetnie sobie poradziłaś z wyzwaniem!
    Karteczka bardzo delikatna :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ewunia cudnie że poszłaś ze mną za ciosem:) Ty jesteś mega wymiatasz...tło pierwsza klasa :)!!!!!!!!!!!!!!!!!Odlot...!!!!!!Embussing pierwsza klasa!!!!!!!!!!Wyzwanie musimy dać kolejnym osobą widzę po twoich komentarzach!!!!!!!!!!!Cudo!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Ewuś, karteczka śliczna a Danusia jest wsród nas, w pracach, które nam podarowała, we wspomnieniach... W myślach... Na pewno z góry nas podgląda i podziwia kolejne prace!!!:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękna:)Super sobie poradziłaś:)Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wspaniałe tło i te przejścia, super karteczka:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetna ta kartka. Ja bardzo lubię proste kartki i styl CAS jest mi bliski, choć sama idealnie nie umiem go oddać. Przepiękne tuszowanie! Fajnie robić sobie takie motywacyjne wyzwania :)

    Nie wiem kim była Danusia, ale mówi się, że człowiek żyje dopóty, dopóki pamięć o nim trwa.

    OdpowiedzUsuń
  16. ślicznota!

    *
    ja też patrzę na kominiarczyka....

    OdpowiedzUsuń
  17. Łaaaaał! Klimat tej karteczki kojarzy mi się z książkami typu fantasy, które miałam okazję czytać... rewelacja!

    OdpowiedzUsuń