niedziela, 31 maja 2015

Udało się!

Zabawa u Danusi na maj dobiega końca. Nie uwierzycie, ale naprawdę przez prawie cały miesiąc dumałam, co by tu zrobić i nie  mogłam niczego wymyślić.

Nie powiem, żebym jakoś szczególnie nie lubiła ecru czy beży, ale jest kolor, który po prostu stanowi tło a nie jest bohaterem pierwszoplanowym moich prac. Wczoraj wieczorem zaparłam się, bo po bogatym we wrażenia dniu(festyn, praca na działce, ognisko u koleżanki) postanowiłam trochę psychicznie odpocząć przy "koraliczarni".

I jest! Może i nie żadna rewelacja- zwykły, składający się z perełek w różnych odcieniach plus złoto naszyjnik. Chyba pierwszy raz robiłam taki w zadanych odcieniach.

Wydaje mi się, że jest uniwersalny i może komuś przypadnie do gustu?

                                 Zabawa u Danusi TUTAJ




I jeszcze dodatkowa sprawa: plusy i minusy zabawy.

Plus dla mnie jest taki, że kolorystyka jest zazwyczaj udziwniona- nie jeden czysty kolor i koniec(choc i tak bywało), ale  różne warianty do wyboru. Lubię wyzwania:-) Plusem jest też czas- cały miesiąc- to dużo, choć ......;-) Nic nowego nie napiszę: poznajemy nowe blogi i czasami zostajemy na dłużej:-). Minusy? Pożeracz czasu, bo jak zacznę zaglądać do wszystkich 80, 90, 100 osób, komentować, to ....szkoda gadać...dzieci z głodu płaczą;-)

I jeszcze muszę wrzucić jedno zdjątko z pozdrowieniami znad morza od Bożenki. I niech mi nikt nie mówi, że nie zostawiłam śladu ;-)


Kocham morze, myślę o kolejnych odwiedzinach, ale ostatnio nie mam nawet czasu poszukać jakiegoś fajnego miejsca. A propos- może macie jakiś fajny namiar nad morzem- najlepiej domek i blisko morza?(jakby coś , to piszcie zwolkowa@poczta.onet.pl)

Buziam słonecznie!





sobota, 30 maja 2015

A więc po raz drugi

Dziś termin krytyczny oddania wisiorka. A wisior się nie znalazł. Robiłam wczoraj w nocy podobny, bo kamienia takiego już nie miałam. Ten indyjski koralik jest bardzo przez Beatkę lubiany, bo ma wersję brązową, więc mam nadzieję, że przypadnie jej do gustu.

Wyszło tak:





Zdjęcia kiepskie, robione na szybko, światło nie tak- ale zaraz pójdzie do nowej właścicielki i chciałam, żebyście go chociaż zobaczyły. Beatka mówiła, że buty w kolorze beżowym, więc dodałam taki beżowy kamień.

A tu jeszcze paczuszka dla Magdus- nie posiadam żadnych mulin i w ogóle się na tym nie znam, więc wysłam rzemykowe bransoletki.
Mam nadzieję, że organizatorka mnie nie okrzyczy, że nie sa to przydaśki, a Magdzie się spodobają.



Czas mnie prawie że pokonał. Wyrobiłam na styk. MUSZĘ naprawdę przemyślec każdą wymiankę zanim się zapiszę, bo nie wyobrażam sobie, żeby się nie wywiązać.

U mnie pogoda cudna, choć zaczyna się chmurzyć. Dziś festyn rodzinny i zaraz zmykam:-)

Buziam Was słonecznie!

czwartek, 28 maja 2015

małe kaboszonki

Kumpela rzuciła pomysł niebieskich wkrętek. Podziałałam i powstały kaboszonki. 



Nie są takie malutkie i boję się, że dla kupeli będa za duże.
                           A Wy lubicie taka biżuterię?

Jestem dziś zadowolona, bo.....za chwilkę wyślę paczuszki na urodziny i dla Alinki z zabawy karteczkowej. To jeszcze nie wszystko, z czego muszę się wywiązać, ale....nie jest już źle:-)

Wiecie co, Majalenka zaraziła mnie swoimi kolorami, o czym niedługo się przekonacie. Natomiast nijak nie mam pomysłu na ecru.....cholerka, co tu upichcic!?Nie ma  czasu!!!!!!!!!

Wisiorek-chamulec jeden- nadal siedzi w ukryciu. Desperacja sięgnęła zenitu i ...odwróciłam szklankę!
(Patrz kilka postów niżej;-))

Buziam Was, bo kończę jedzonko i zmykam do pracy.( Dziś dłuuuugoooo, bo jeszcze próby z kółka teatralnego.)

:-D

środa, 27 maja 2015

Kopciuszek

I przyszedł czas na podsumowanie zabawy u Lidzi- tym razem na tapecie Kopciuszek.

Otrzymałam karteczkę od Agaty Baran- jest na niej coś , co bardzo lubię(zresztą dowód na mojej kartce)- koroneczka i tiul!



Moja poszła do Anny T. Nie mogłam się powstrzymać, żeby nie użyć stempelka. Karteczka była zmieniana chyba z 5 razy a wyszło tak


Dziękuję bardzo za karteczkę i zabawę!

info

- wysyłamy paczuszki do Beatki i Kingi(na 1 i 2 czerwca)
- najpóźniej w poniedziałek wysyłamy karteczki- magia

- a wisiorek na razie się nie pokazał ;-)

Buziaki deszczowe!

poniedziałek, 25 maja 2015

Ale pytanie!


Kto mi świsnął wisiorek na łańcuszku z fuksjowym agatem? ;-)

Ziemio rozstąp się...ha ha ha.....przeryłam dom 2 razy i nie ma.

Podejrzewałam się nawet o to, że go nie zrobiłam i tylko mi się to przyśniło, ale.....jak byk tkwi na zdjęciach kilka postów dalej!

Mam w planach modlitwę do św. Antoniego- wszyscy w szkole zalecali ;-)

Dziś wysłałam karteczki: z zabawy u Lidzi- Kopciuszek i do moich rodzicieli:-).

Paczuszki urodzinowe się robią. Karteczka z magią i gadżet- w fazie projektu!

Karteczka imieninowa gotowa, ale jeszcze muszę coś "wymodzić" do niej.

I jeszcze jedna obiecywajka...

Trochę za dużo na raz mi się nazbierało. 


A z ostatniej chwili taki zwykły wisior, ale bardzo podobają mi się jego kolorki.
(Ciekawe czy jak go pokażę, to tez zniknie? )


U mnie pochmurno bardzo, leje co chwilkę deszcz.
 Dostałam geranium !Na ból ucha będzie jak znalazł.
 Oczy mi sie zamykają a zaraz jadę na szkolenie. 

Buziam cieplutko!



sobota, 23 maja 2015

Nowości w użyciu


Nareszcie miałąm okazję wykorzystać miętowa mgiełkę i nowo nabyte stemple.

Chyba za bardzo nawaliłam wszystkiego(jak zwykle), ale ja tak uwielbiam stemplować!!!!!!!!

Pracę zgłaszam na wyzwanie u Majaleny TUTAJ




Na wyzwanie w Artimeno  TUTAJ TŁO




Proszę, komentujcie:-)






Prywata:-)

- z humorkiem już lepiej, ale....boli mnie ucho....buuuuu....może w życiu raz mnie bolało, teraz-kiepsko

- o smutach bym napisała, ale po co? Poza tym chyba niektórzy uczniowie tu zaglądają....ha  ha ha...więc zwierzenia niekoniecznie.......

- informuję, że karteczka z Kopciuszkiem wreszcie machnięta...ufff.....karteczka na imieniny też, 2 karteczki dla solenizantek gotowe! Paczuszki w trakcie....

- karteczka z magią w fazie pomysłu i wydruku cytatatu

- leje deszcz.....

- od rana była w pracy- robimy z koleżanką przedstawienie w temacie samotności w tłumie. Nie uwierzycie, ale napisałam kiedyś cały musical. Teraz scenariuszem zajęla się koleżanka a ja piosenkami. Tym razem z mężem ułożyliśmy również muzykę do 2 z nich- młodziezy się podobało:-) (wczoraj przez kilka godzin). Muzyką do trzeciego tekstu zajmuje się kolega-muzyk. Napisał do poprzedniego musicalu całą muzykę- byłam zachwycona efektem:-), więc na pewno będzie świetna.
Niestety, mamy mało czasu, a dzieciaki jak dzieciaki, raz przyjda wszyscy, raz połowa.....

- I jeszcze najważniejsze- fajnie, że JESTEŚCIE!!!

Buziam!








piątek, 22 maja 2015

mam dziś doła

Ale mi smutno...Bardzo się staram, aby było dobrze, ale mam wrażenie, że prawie nikt tego nie docenia..... Zdołowałam się na maxa dziś.....

Wrzucam tylko zdjęcia z szydełkowymi prezentami-maskotkami od Ani z bloga TUTAJ

Minionek i Simpson- Aniu, bardzo dziękuję! Cudne!

Pomysł wziął się stąd, że starszy miał Simpsona a młodszy Minionka i oboje męczyli, że chcą to, czego nie mają:-)

                                                                        
                                           Nowe



Nowe i stare:-)


Od Ani dostałam jeszcze kilka ładnych rzeczy m.in. zakłądkę i kolczyki.

Posłałam bransoletkę juz pokazywaną z agatów i srebra wraz z dorobionymi kolczykami plus jakieś dodatki:-)




Buziam Was i spadam, bo smuty!




środa, 20 maja 2015

jakies biżuty

Zacznę od naszyjnika dla Krysi CreaDivy- zrobiłam jej kiedyś jeden, ale obiecałam, że jeszcze kiedyś z czerwienią dostanie:-)



Jeśli ktoś ciekawy, co Krysia otrzymała w nagrodę zqa wygranie konkursu na najładniejsza karteczkę wielkanocną, to zajrzyjcie do niej TUTAJ

Wczoraj powstało kilka biżutów, ale nie pokażę wszystkiego, bo niektóre jeszcze nieukończone:-)

Chyba nie bardzo widać- to jest wisior- miał być dłuuuugi, z czymś w kolorze fuksji i odcieni różu(agat, jadeit, kwarc a nawet maleńki fasetowany różowy koral)




Tu komplet: szare fasetowane agaty, fasetowany opal i srebro




Teraz własnie zajmuję się robieniem plakatu lodziarni- na konkurs do szkoły- razem z moim synkiem:-)
Chciałam karteczki, to mam! Tylko, że chciałam SWOJE!!!!!!!

U kogo była burza???

Buziam!

PS Jak tam paczuszki urodzinkowe? 


wtorek, 19 maja 2015

Wracałam przed chwilką z pracy

i....widząc kątem oka rudoróżowy zachód słońca, przypomniałam sobie o fotkach Jadzi. Wspaniale móc obserwować i kontemplować codziennie otaczającą przyrodę. Ja na codzień tego zazwyczaj nie dostrzegam. Niby nie mam czasu. A może moja wrażliwość nie już taka jak dawniej? Tak chciałam stanąć, wysiąść z auta i cyknąć fotkę. Kiepski pomysł na drodze szybkiego ruchu, było_minęło....

Nic dziś już nie zrobię, a kilka prac leży i kwiczy.

Wczoraj machnęłam dla kumpeli taki zestawik-składaczek:perły swarovski i srebro. Powiem Wam, że ładnie się to prezentuje na osobie:-D


najbardziej chciałabym się dorwać do papierów, stempli, karteczek...
Ale to chyba dopiero weekend.

Za oknem leje deszcz. Lubię, gdy pada, a ja sobie siedzę w ciepłum, suchym domciu.....


buziam!


poniedziałek, 18 maja 2015

Z małym poślizgiem i nagabywaniem ;-)


Dostałam od Majaleny ceramiczne cudeńka za udział w Jej zabawie.


I żeby nie było- kaczuszka stała się broszką:-)




Bardzo dziękuję, Majalenko!

Info
Jutro upały, potem burze- przygotowane?

Buziam!



niedziela, 17 maja 2015

Sobota

Powiem wam szczerze, że bardzo często , jak sobie cos zaplanuję i bardzo mi zależy, to w końcu nie wypala. Tym razem bardzo chciałam udać się na


I udało się!

Stoisk było sporo, choć podobno mniej niż w Katowicach, i niestety zdążyłam zoabczyć połowę.
Prawda jest taka, że choć prawo jazdy mam od ponad 10 lat i jeżdżę od poniedziałku do piątku codziennie, to nie odważyłabym się pojechać sama do Krakowa. Tak już mam. Wymęczyłam mężula, wzięliśmy dzieci. Miałam 3 godziny wolnego, co okazało się po prostu kiepskim pomysłem, bo przydałoby się jeszcze z 1,5 godz.

Byłam, dzięki Krysi (CreaDiva), która mnie zapisała, na warsztatach ze "Skarbinica pomysłów". Robiliśmy karteczki z wykorzystaniem tekturek i serwetek. Pomysł bardzo fajny, zupełnie mi nieznany. Moja karteczka wyszła trochę jak"wieś tańczy i śpiewa", ale zaczęłam od tekturki-ptaszek z zserduszkiem, a potem okazało się, że kiepsko z potrzebnymi papierami(chciałam zrobić czarno, czerwono, białą). Ale szczerze móią, jeśli ktoś jest w tym dobry, zrobi cudną kartkę z niczego! Wniosek: jeszcze wiele muszę się nauczyć!

Moja karteczka


najbardziej cieszę się, że poznałam CreaDivę i jej Teściówkę:-)


Tutaj część dziewczyn, które zostały do końca:-)


Dziękuję za fajną zabawę:-)

Co do stoisk- wybór ogromny, kupiłoby się wszystko, prawie;-)!
Ja nabyłam trochę papierów, piękne stemple(czy piękne? może raczej nietypowe), z łapanki 1 kwiatki i 2 wiązki pręcików oraz bazy albumów. Nie kupiłam: tuszów, gesso, dziurkacza brzegowego i innych rzeczy. Trudno!

Potem byliśmy w zoo.








Zoo dla dzieci to duża frajda. Mnie coraz bardziej nie chce się tam chodzić, bo zamiast podziwiać piękno zwierząt , widzę ich cierpienie....


I tak mi zleciał cały dzień :-)

UWAGA

PILNIE POSZUKIWANA OSOBA DO ZABAWY KARTECZKOWEJ:-)CZEKAM DO WIECZORA! 

Buziam niedzielnie!







sobota, 16 maja 2015

Candy w Magicznej kartce!



Candy TUTAJ

Ponoć ostatni będa pierwszymi!

Buziam

PS PILNIE poszukiwana 1 osoba do zabawy karteczkowej- magia:-D Kto się da zmolestować?
PSII Ale miałam dziś wrażeń- niestety mąż mnie zrzuca z kompa

czwartek, 14 maja 2015

Biżuteria dla sroczki:-)

Taka jedna sroczka, co lubi błyskotki, dostała świecące biżuty:-)


ja od sroczki dostała piękne scrapki!!! Ty;lko kiedy ja to wykorzystam? Czasu brak, a w sobotę wybieram się do Krakowa:-) mam nadzieję, że wszystko wypali!

Obiecałam kiedyś pokazać storczyki. Obecnie kwitną takie:




A będa jeszcze 2:-)

Dziękuję, Martusiu, za scrapki!

Buziam Was wieczornie!




Tym razem urodzinki Tereski

Kto ciekaw całej paczuszki, to odsyłam do Tereski, która wszystko solidnie obcykała(w przeciwieństwie do mnie- czas, gonił czas!)

Chciałam tylko pokazać komplecik z hematytu i barwionej perły słodkowodnej(bo fioletowy naszyjnik pokazywałam)


oraz drugi album- już bez tuszowania, bo gąbeczka "odleciała"....












I jeszcze karteczka


Wczoraj byłam jakas taka przemęczona, że usnęłam po południu. Mąż mnie nie budził(niech sobie pośpi) i, cholerka, nic nie zrobiłam. Prawie nic- tylko taką prostą karteczkę dla chorego Kubusia  na jego urodzinki. Kiepsko u mnie z ogarnięciem się. Przytyłam ostatnio i podejrzewam, że może to jest przyczyna tej ospałości i zmęczenia. Plus przesilenie wiosenne?
W każdym razie buziam Was mocno i przesyłam bez