grubasek

środa, 4 marca 2020

wyzwanie zakładkowe #3


















Nasze prace:


   Tina J.





    Zofiko



Montownia







   EviPassjonatka




   Basia H.







   Lidzia Misiowy Zakątek







   Raeszka








   Eniutek






   Violusia








   monweg








   Anka






   Zaklęta igiełka






   Zapiski poplątane








   bozenas





   Ula K.






   Kicikicitata





   U A.M.S.









   Ania- Ręczne robótki Anny






   Paniuśka








   Ewinkowe cięcie-gięcie








   Daga




















   Agatka Baran z dziećmi








   Małgosia X





























Witajcie!

Spieszę z nowym wyzwaniem! Jednak chciałabym napisać kilka słów o ostatnich zakładkach- REWELACJA!!! Ich różnorodność, pomysłowość, formy zadziwiają, wzbudzają zachwyt i....inspirują!

Odznaki poprzyznawane- oczywiście, jakby kogoś/czegoś zabrakło- piszcie! 
Kto dołączył teraz- może nadrobić styczeń, jeśli zechce- super!

A w marcu....no cóż, trochę nie miałam wyboru, bo zewsząd pojawiały się podpowiedzi....hahhahaha




No i co? ZADOWOLENI???

Buziam, życzę dobrej zabawy i czekam na nowe zakładeczki!

poniedziałek, 2 marca 2020

czekoladownik karnawałowy

Hejka!
Jeszcze jedna malutka praca z papierami karnawałowymi od Itd Collection, ostatnie zadanie z nimi na świrach(dowolna praca z tych papierków)





A tak z innej beczki, zobaczcie jakie zdjątko znalazłam na fanpage'u Art'n'crafta


I najlepsze- chciałam sobie zrobić na pamiątkę selfie z Krakała z Artncrafta i zrobiłam



Wyszło takie kiepskie, że nawet nie zamierzałam go pokazywać, ale....gdy się przyjrzałam...Zosiu, czy to nie Ty w tle?:-D

Buziam!

PS Kochane dziewuszki, do których miałam coś posłać- wszystko poszykowane, stanę na rzęsach, żeby w tym tygodniu poszło....

niedziela, 1 marca 2020

Kolejna wspaniała zabawa

Witajcie kochani!

Chciałabym dziś skrobnąć kilka słów o kolejnym live'ie na Świrach rękodzieła prowadzonym przez Ulcię. Otóż w piątek mieliśmy się zmierzyć z .....ocieplaczem na kubek zrobionym na drutach!!!!

Kilka osób zna już moją przygodę z drutami, ale opiszę jeszcze raz.

W 8 klasie, a może to już była 1 LO, postanowiłam nauczyć się robić na drutach( nie wiem, czy nie było to jednak zachłyśnięcie się lekcją zpt w podstawówce?;-D)

Kupiłam sobie książkę, ze ściegami. Zrobiłam jakiś szalik, a może dwa i stwierdziłam, że nieźle mi idzie- postanowiłam zrobić prosty sweter. Z owej książki wzięłam wzór i wymiary- zaczęłam od prostokąta. Już podczas roboty ten prostokąt był dość podejrzany, ale pod koniec ewidentnie dało się zauważyć, że ilość oczek w ostatnim rzędzie drastycznie spadła porównując do początku robótki....

Wiedza matematyczna nie pozwoliła mi wątpić, że (o zgrozo!) powstał TRAPEZ. Ale nie taki zwykły trapez. Trapezo-trójkąt!!! Niestety nie miałam pomysłu, jak uratować ten przód swetra, gdyż nigdy nie byłam za szczupła i moja sylwetka nie rokowała pozytywnie, że mogłaby się zmieścić w sweterek mniejszy niż zaplanowany. Jednak , muszę przyznać, kreatywna byłam zawsze- zszyłam trapezo-trójkąt, dodałam na końcu pompon i.......chodziłam przez 1 sezon w takiej czapce. Pamiętam- miała kolor granatowy :-D

Po czapce nie było już więcej drutów ;-(
Aż do piątku.

Ulcia tłumaczyła super, totalnie od początku. Nie mogłam sobie zupełnie przypomnieć nabierania oczek. Za to potem, prawe, lewe- super!

Chleba z tego pieca nie będzie, choć to cudowna zabawa, chyba że takie "maluchy", to pewnie jeszcze się skuszę.

Nie trzymam w niepewności i już pokazuję





Bez względu na to, jak są krzywe i tak jestem z siebie dumna!:-D

Kwiatuszki dostałam od którejś z Was- dziękuję!

Zachęcam Was serdecznie do wspólnej zabawy na Świrach rękodzieła!

Buziaki!