Witajcie, Kochani!
Tyłom nie ma końca, leżę na obie łopatki ze wszystkimi zabawami. Dziś udało mi się, a właściwie już wczoraj, nadgonić zabawę u Ewinki za wrzesień i październik.
Składaczek wyglądał tak:
a mój odpowiednik- BN-kowy tak:
Niestety żadnych kolorowanek nie ma- ot, taki składaczek z gotowców.
Inne ujęcie, choć gorsze kolory
Uwielbiam składaczki Ewinki, choć niektóre są dla mnie trudne i proszę o pomoc męża:-D
Muszę przyznać, że niesamowicie podobała mi się ta szafa Ewinki, ale łatwe to to nie jest :-D
Wczoraj pół dnia(niestety) i dzisiaj cały sprawdzałam zeszyty, więc za chwilkę wreszcie polecę....nadrabiać Ulcię!
Buziam sobotnio!
PS Przypominam, że moja zabawa - tekturka- trwa do 7 ;-D