niedziela, 18 marca 2018

Pokazuję, ale nie ma co

Wczoraj zrobiłam bardzo mało- ja w ogóle wolno pracuję, a z różnych względów szło mi jeszcze wolniej ;-D



Jednej babeczce oczy kolorowała mi Izabelka- córka Ulci, ponieważ podczas tłumaczenia robiłam kawę i Izulka tłumaczyła mi potem, co po kolei robić:-D Izuś- buziaki ode mnie!

No to tyle, żeby nie było, że nie chcę pokazać, tylko tak naprawdę , nie bardzo jest co ;-D

Musicie koniecznie zobaczyć, co zmalowały dziewczyny- zdolniachy!

Buziam niedzielnie!

14 komentarzy:

  1. Ewcia, Ty z nas kursantek masz największe doświadczenie. Robisz piękne kolorowanki od jakiegoś już czasu. A to, że wolno pracujesz to taki chyba kokieteryjny blef. Dzięki, że mogłyśmy zobaczyć się w realu, dzięki za niespodziankę:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Alinko, najbardziej to mnie własnie ucieszyło poznanie Was, tylko.....chyba przy innych warsztatach byłoby więcej do pogadania, bo tu- pełne skupienie :-D

      Usuń
  2. Włosy cuuudne!!! nie mogesię napatrzeć :) fantastyczne cienie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. dla mnie takie kolorowanie to póki co magia :), a spotkania zazdraszczam nadal:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ty to nie bądź taka skromna, bo najlepiej z nas to pokolorowałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bajeczna fryzura u tych dam :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Chetnie bym tez zaczepiła sie na takie warsztaty i spotkanko :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ewuniu! Włosy są rewelacyjnie pomalowane - Pozdrawiam Gorąco

    OdpowiedzUsuń
  8. jak nie ma co?
    wasze mordki uśmiechnięte:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Fantastyczne:) Widać,że się dobrze bawiłyście :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Podziwiam, jak można tak realistycznie pokolorować włosy.
    Buziaczki.

    OdpowiedzUsuń
  11. Przecudnie pomalowane obrazki, zazdroszczę pewnej ręki. Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń