środa, 16 sierpnia 2017

Buuuu

Szykuje mi się remont kuchni. Pewnie historie o specach znacie, więc nie zdziwi was, że kuchnię powinnam mieć już zrobioną, a tymczasem remont rozpocznie się w poniedziałek?;-D

W kuchni miałam sporo szpargałów, a że czas goni i wymyśliliśmy z mężulem, że część rzeczy powynosimy dzisiaj, to popakowałam do pudła moje przydaśki, jak leci. Życzę sobie powodzenia w ich poszukiwaniu po remoncie:-).

Dostępne mam stempelki, markery, więc ewentualnie.... A i biżuty też:-)

No własnie , biżuty. POdczas wyzwań DIY, coś tam dodatkowo machnę. Kilka rzeczy pokażę, ale z pewnych względów w późniejszym terminie.

Dziś takie zwyklaki totalusy- ale moim zdanie wyglądają całkiem, całkiem...




Uwaga- przypominam, że wyzwanie #1 Podwodny świat kończy się za 2 dni!!! Więc jeśli ktoś jeszcze chciałby coś zdziałać, to spieszcie się, bo nagrody czekają!:-D

Mamy już 18 prac- zajrzyjcie TUTAJ

Buziam!

wtorek, 15 sierpnia 2017

Kolorowe lato i wyzwanie DIY

Rozkręciłam się z biżutami dzięki zabawie DIY :-D

Tym razem....modelina/fimo.

Oczywiście, nie posiadam fimo, bo jakoś do tego zdolności też nie mam, ale kupiłam modelinę i postanowiłam zrobić...papużki. Widziałam kiedyś na internecie takie papużkowe kolczyki i tym razem postanowiłam spróbować.

Zaczynamy od formowania poszczególnych elementów.




Gdy modele są gotowe, musimy im zainstalować szpilki, dzięki którym powstanie kolczyk i dopiero wstawiamy do piekarnika.


Po wyjęciu z piekarnika i wystudzeniu polakierowałam papużki a następnie domontowałam bigle.


I papużki w swoim żywiole



Jak widać,  projekt okazał się dla mnie zbyt trudny - papużki nie są identyczne.
Ale jak zawiesi się je na uszach- różnica nie jest widoczna :-D





Korci mnie, ach, korci mnie trochę je przerobić.....sama nie wiem....

Tymczasem zgłaszam do DIY oczywiście TUTAJ



Buziam !

PS Patrząc na mój nos, to ja SE powinnam tukana zrobić a nie papugę;-/


poniedziałek, 14 sierpnia 2017

Próba akwareli

Kupiłam sobie takie najzwyklejsze akwarele pentela, bo moje wcześniejsze(15 lat temu? ;-)) podejścia okazywały się fiaskiem.
Dziś taka zwykła karteczka z użyciem stempelka Gourjuss.
Nie jest zła;-D,  choć wiem, co zrobić, żeby było lepiej.
Dodam jeszcze, że gwiazdki i poblask wokół gwiazdek jest złoty, choć tego na zdjęciu nie widać.
Jak Wam się podoba?



Przy okazji zapraszam do obejrzenia prac z "Podwodnego (potwornego) wyzwania" !!! TUTAJ
Jeśli ktoś ma jeszcze ochotę dołączyć do zabawy, to czas jest do 18 sierpnia.(Ella- dasz radę do 21.08?)

Buziam!

sobota, 12 sierpnia 2017

2 w 1

Kiedyś kochałam matrioszki! I może będę odosobniona, ale....uwielbiałam język rosyjski. Za młodu byłam w Moskwie wraz z zespołem harcerskim i 2 razy na obozie w Charkowie. Poznałam przesympatycznych ludzi, z duszą na dłoni. Być może moje zamiłowanie do tego języka wzięło się stąd, że mając 6 lat(czytałam już po polsku;-)) znalazłam w domu "bukwar" i tak mnie zaciekawił alfabet, że chodziłam do mamy i pytałam- jaka to litera. I tak, w wieku 7 lat czytałam już płynnie po rosyjsku , praktycznie nic nie rozumiejąc:-D. Za to w szkole nigdy nie musiałam się uczyć"czytanki", po prostu brałam tekst i już:-). Myślę, że gdyby czasy  się nie zmieniły, być może poszłabym na rusycystykę :-D

Już dawno oddaliłam się od tego, co rosyjskie, od matrioszek też, ale sentyment pozostał.

Dziś postanowiłam upiec 2 pieczenie przy jednym ogniu:-D Temat matrioszek zobaczyłam w Klubie Twórczych Mam, ale że wykorzystałam kaboszony, to i do DIY zgłoszę:-D

Etapy:
-szukamy grafiki i naklejamy kaboszona, ja dodałam jeszcze troszkę koloru markerem


- kaboszon musi niestety dość długo schnąć, u mnie kilka godzin




- dobieramy koraliki, jak dla mnie to etap długi i żmudny, czasami zmieniam układ kilka razy( w tym przypadku po nawleczeniu pierwszej wersji doszłam do wniosku, że muszą nastąpić niewielkie zmiany i.......koraliki powędrowały do pojemniczka- druga wersja okazała się ostateczną)


- i właściwie koniec. Troszkę było mi czegoś mało przy zapięciu, więc dorobiłam łańcuszek z ozdóbkami :-D


Gotowe!




Bransoletkę zgłaszam TUTAJ




I oczywiście do Klubu Tórczych mam


Buziaki!

PS Dojdzie do mnie dziś ten deszcz czy nie?


piątek, 11 sierpnia 2017

nieeee

Ogłaszam oficjalnie, że z moją pamięcią jest kiepsko!

Wzięłam się w końcu za pracę do Małgosi Gosikowy zakątek, która wymyśliła fajna zabawę- konkurs na....no właśnie - jak najbardziej warstwową i kolorową pracę!!! Kartkę, którą za chwilkę zobaczycie, robiłam po kawałku przez 2 dni i......zapomniałam, że ma być kolorowa. Ale...jest to najbardziej warstwowa praca, jaką dotąd zrobiłam. Może tego nie widać, ale tych warstw jest co najmniej 5. Jak zdążę, to jeszcze podziałam, ale.....Gosiu, naprawdę się starałam:-D

Kwiaty robiłam sama, choć foamiran wyraźnie mi się sprzeciwia, to jest już trochę lepiej...








Pracę zgłaszam TUTAJ








Buziam upalnie!

czwartek, 10 sierpnia 2017

Ale cyrk!


Jak zobaczyłam wyzwanie DIY "Ale cyrk!", to poczułam to coś.
Nie, żebym przepadała za cyrkiem, nie mówiąc już o klaunach, których występy wywoływały we mnie smutek(zawsze było mi ich żal, gdy się wywracali albo ktoś kopał je w tyłek ;-(), ale jest coś w cyrku nieuchwytnego, taki inny świat, który ciekawi, ale i trzyma na dystans, zachwyca i przeraża.

U mnie propozycja karteczki, która potraktowała cyrk metaforycznie:-D. Mam nadzieję, że się Wam spodoba! Praca jest dwustronna, w środek można wpisać życzenia. Na zdjęciu tego nie widać, ale jest spora, bo musiałam zmieścić zwierzątka ;-D Wszystkie stempelki- "lawn fawn" i oczywiście karteczka powstała dzięki Marcie Borowskiej :-D(Mały Heniek "rządzi"! ;-D)



Karteczka zrobiona specjalnie TUTAJ


Buziam upalnie!!!

wtorek, 8 sierpnia 2017

Kolejne wyzwanie DIY- biżuty!!!


Wyszłam trochę z wprawy kaboszonowej, ale uwielbiam z nich tworzyć.

Tym razem bowiem, w wyzwaniu DIY pojawiły się kaboszonki:-D



Zabawa TUTAJ

Wykorzystałam motyw dmuchawca, który był już u mnie kilka razy, wklejanie zajęło dzień.



Potem już tylko łączenie elementów


Efekt końcowy jest zadowalajacy. Moim zdaniem wisiorek powinien być większy, ale.....

Zresztą- same oceńcie :-D






Komplet zgłaszam na wyzwanie TUTAJ


Oj, nawyjmowałam kaboszonów, więc może jeszcze coś wymyślę?

Buziam!

PS Nie patrzcie na paznokcie- hybrydy zdjęte a lakier zjechany od kaboszonów ;-D




poniedziałek, 7 sierpnia 2017

no po prostu

...nie mogłam się oprzeć nowiutkiemu digiskowi Mo's.
W ogóle to mnie wzięło truskawkowo-jagodowo.....



Jak widać, dalej walczę z kwiatkami- tym razem zrobione z foamiranu :-D
Zgłosiłabym gdzies karteczkę, ale chyba niema gdzie...więc sobie będzie czekać na lepsze czasy :-D

Buziam deszczowo!

sobota, 5 sierpnia 2017

jestem i dokończyłam:-D

Dziewuszki kochane!
Z niewielkimi przygodami dotarłam do domu o 2 w nocy!
Było super- pogoda wymarzona, choć mogłoby być mniej 35 czy 37 stopni:-)
Jednak, jadąc na leżycho do basenów, taka temperatura nie przeszkadza.(Minusem było to, że choć smarowałam ich co chwilę kremem z filtrem 50+ to i tak nie obło się bez wycieczki do apteki po panthenol).
Ostatni dzień przeznaczylismy na zoo- oczywiście ja nie wychodziłabym z oceanarium!

=============

Dziś dokończyłam karteczkę, która czeka od 2 tygodni:-D


digi faery ink, poziomki- stempel, kwiatuszki z papieru czerpanego i ecoliny, ale wychodzą mi średnio.

I jeszcze się pochwalę wyróżnieniem


Na koniec zapraszam do potwornego wyzwania- zajrzyjcie, klikając w banerek w prawym górnym rogu- pojawiło się już kilka prac! Nie bójcie się kolorować- gorąco zachęcam do wzięcia udziału w wyzwaniu- super nagrody!

Buziam i piszcie, co u Was?



poniedziałek, 31 lipca 2017

a myślałam, że już nic mnie w wyzwaniach DIY nie zdziwi:-D

Żeby zrozumieć, dlaczego powstała taka biżuteryja, zajrzyjcie najpierw TUTAJ na #3 wyzwanie DIY.

Tak jak w tytule- jednak szczęka opadła!

Wisiorek z ...łyżki!!!

Zanim pokażę moja pracę, chciałabym zachęcić wszystkie z was, które cokolwiek dłubią w biżutach- pobawcie się z nami! Im jest nas więcej, tym ciekawiej!!!
Super sprawa, bo właściwie chodzi tu głównie o zabawę w tworzenie i promowanie swoich biżutków- nie musi to być rzecz jak z wyzwania.

Jednak ja obiecuję, że postaram się być jak najbliżej zabawowej inspiracji, bo lubię wyzwania:-D

Zaczęło się od łyżki. Naiwnie myślałam, że wezmę jakąś łyżkę z moich zasobów i wygnę. Taaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa......................
Coś tam wygięłam, ale z pomocą musiał przyjść mężul. Nie ma może jakichs super narzędzi, ale uciął, oszlifował, zagiął, choć sporo to trwało(minimalne przekręcanie w imadle). Ale wisior stał się faktem!







O nieudanej próbie pisac nie będę, ale druga powiodła się:-D
Klej, kuleczki od Ulci, muszelka znad morza, spray złoty, po wyschnięciu ponowne wklejenie perełek i muszli.





 Miałam dać ten wisior na rzemień, ale znalazłam gotową siateczkowa bazę, to i wykorzystałam, zwłaszcza że jakoś z morzem mi się skojarzyła :-D

Całość prezentuje się tak


A modelka(zdjęcie już z Węgier) tak
całości nie pokażę, bo byście nie usnęły😁😁😁


I co? Bo ja jestem z lekka zszokowana efektem! Zaskakujący!
Buziam po węgiersku!

niedziela, 30 lipca 2017

Kochane!

Melduję, że wyjeżdżam na kilka dni.

Dziś oprócz pakowania szykowałam coś na wyzwanie DIY, bo  są niesamowite!
Ale, że trzeba sobie w biżucie zrobić zdjęcie, to już musicie poczekać do jutra.

Chciałabym się pochwalić wyróżnieniem
(co rzadko mi się zdarza ;-D) za truskawkową karteczkę:

Fajnie, że jest banerek :-D

I jeszcze jedno- w "Potwornym wyzwaniu #1" pojawiłą się pierwsza praca - zajrzyjcie koniecznie klikając TUTAJ

serdecznie was zachęcam do udziału- fajne nagrody!

Liczba zgłoszeń nieograniczona, więc jak marudzicie, że nie umiecie kolorować- dajcie robótkę swoim dzieciakom a karteczkę zróbcie Wy!:-D

Violuś, dziękuję za udział i liczę, że pojawi się jakaś 
konkurencja:-D

Buziam i postaram się coś zerkać w "Kąciku uzależnień" czyli miejsce z darmowym wi-fi ;-D

sobota, 29 lipca 2017

Oj, to było wyzwanie!


Jak dotąd to było chyba najbardziej zakręcone wyzwanie! ;-D
Biżuteria z papieru do scrapbookingu!!!
Szczerze mówiąc, miałam odpuścić to wyzwanie,ale:
- nie poddaję się tak łatwo
- sama wiem, jak to jest, jak mało osób bierze udział w przygotowanym przez siebie wyzwaniu i jak bardzo cieszy każde zgłoszenie :-D
- uwielbiam wyzwania :-D

Od razu wiedziałam, który papier pójdzie do obróbki.



Powycinałam, posklejałam, porobiłam dziurki- zaklajstrowałam lakierem a potem cracle.
Jak wam się podoba moja maszynka do suszenia? ;-D



Kolorystyczna próba rzemieni - udana- i jedziemy z kółami:-D



Uwaga, uwaga!



I najważniejszy punk programu- ha ha ha



I co??? Nie jest taki zły, prawda?

Naszyjnik zrobiony na wyzwanie DIY


Buziam!

piątek, 28 lipca 2017

Zabawa u Ulci

To chyba ostatnia karteczkowa praca z obowiązkowych

Zabawa u Uli TUTAJ



A karteczka prezentuje się tak:



Digi okragłe pochodzi z bloga Agaty TUTAJ

Digi święta Rodzina z bloga Werciakol TUTAJ

Buziam!