sobota, 6 sierpnia 2016

Biżuteria??? Stemple porzucone?

O nieee!!!!!!!

ha ha ha....

Stempelki jak najbardziej w użyciu!

Dzięki nowo poznanej super osóbce stałam się posiadaczką kawałków folii termokurczliwej.

W skrócie: folia pod wpływem temperatury kurczy się ok.60%. Można na niej stemplować(niestety odpowiednim tuszem), kolorować a potem tworzyć małe cudeńka.

Ponieważ zabawa super, obiecuję, że jeszcze wrócę ze szczegółami.

Dziś tylko pokażę, czym bawiłam się przez 2 dni. Nie jest to jeszcze to, co ma być, ale....



Buźkę Gourjousce trochę "przyjarałam", bo mi się wydawało,że w ogóle promarkerów nie widać, a tu taka niespodzianka...hahahahha

Jak na mój gust- ma to swój urok i będe próbować dalej:-D

Magdalenko- dzięki!

Jestem BARDZO ciekawa Waszego zdanie- wyjątkowo prosze o komentarze, za które będę wdzięczna!

Buziam sobotnio!

20 komentarzy:

  1. Rewelacja!!!!!! Ewa rozjaśnij o co chodzi ;) ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wyszło wspaniale !!! Oby tak dalej:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, tę frajdę zawdzięczam Tobie:-D

      Usuń
  3. Ewuś cudowne :) kurcze.. Ty to zawsze coś ciekawego i nowego wynajdziesz...

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajny brelok. Nie bardzo wiem o co chodzi z tym kurczeniem. Malujesz na folii a potem zmniejszasz obrazek w piekarniku? Ja tak kiedyś robiłam biżutki z dzieciakami. Rysowaliśmy czarnym markerem na wyciętym prostokąciku z butelki po wodzie mineralnej. Potem obrazek do piekarnika na 50 - 60 stopni. I wychodziły fajne rzeczy - czasem krzywe ale miały urok.
    Ściskam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, ta sama zasada- tylko równo się roprostowują i kolorowane:-)

      Usuń
  5. Ciekawie to wyglada:) no i fajny sposób , zabawa na pewno przednia widzieć jak folia a zarazem obrazek się kurczą, gratuluje Ewo pomysłu i wykonania!!! Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale fajne!!! Brelok rewelacja :) Nowe metody wciągają :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Oj, co też ludzie nie wymyślą ;) Cudnie Ci wyszło :)

    OdpowiedzUsuń
  8. genialny brelok, ty to masz pomysly, super ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ewciu, jeszcze nigdy czegoś takiego nie widziałam, a jest na co popatrzeć. Rewelacja! Rozumiem, ze to musi być specjalna folia?
    Całuski serdeczne:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Czytałam już o tej folii, ale tu na blogu chyba widzę pierwszą taką pracę. I powiem CI Ewciu, że nooo... :) Może i buzia przyjarana (ale kto by to widział?) ale brelok wyszedł Ci świetnie!. Działaj dalej :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawie i efektownie to wygląda, czekam na więcej.

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak dla mnie rewelacja! Bardzo oryginalne :* Kiedy będzie więcej?

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękne to jest 😊 ja niestety nie nadaje się do takich precyzyjnie robionych stempli, w ogóle nie wiem z czym to się je 😔 no ale nie można mieć wszystkiego. Pozdrawiam i podziwiam Twoje cudeńka 😊

    OdpowiedzUsuń