wtorek, 30 czerwca 2015

Ale jestem zakręcona

Kurna.....zrobiłam pół-zakalca;-d
Dobrze, że chociaż spod ładnie wyszedł i trochę tego ciasta jest. Chyba za dużo dałam owoców- litr jagód(tych czarnych, jak u Marii Konopnickiej;-)) i duży koszyczek malin. Cholerka, aż kipiało w piekarniku! Ja to ....hmmm.....gospodynią jestem średnią, ale mój mężuś tak prosił, i żeby wywalić te wszystkie owoce, i żeby zrobić więcej kruszonki(zrobiłam 3 porcje)...no to -masz babo placek!
Trudno- i tak go zje.

Drugie "widzi _mi _się" mojego mężulka(teraz go rozpieszczam, bo dzieciaków nie ma w domu) to pierogi. Zrobiłam wynalazki- mięso, cebulka podsmażanna i kasza pęczak. Mmmmmm- farsz ekstra, jak dla mnie, zobaczymy czy pierogi wyjdą dobre. Co do tych pierogów, to mężul zażyczył sobie, żeby były DUŻE! "Zjem takie 2, 3 i się najem". No to ma- wykrajane miseczką- średnica solidna ;-)

Dobra, my tu pitu pitu, a ja Majalence obiecałam, że biżut będzie, to i jest:-D


                                     Wyzwanie TUTAJ



I bransoleteczka, niby żadne cudo, ale kolorki są!



Buziam i zawiadamiam, że postów dzisiaj więcej już nie będzie!!!

PS Dziewuszki urodzinowe- bierzemy na warsztat GREENFROG!!! A potem Danusię K.!!!




22 komentarze:

  1. Bransoletka śliczna, idealnie dobrałaś kolorki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Kolorki idealne do wyzwania :D powodzenia!
    (znowu ta piękna ceramika!)

    a takie owocowe ciacho - JADŁABYM! Zresztą pierogi też, już sobie wyobrażam, jakie muszą być ogromne haha :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczna bransoletka z pięknymi kolorkami:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wow..super. Wyszła wspaniale. Bardzo mi się podobają te twoje bizutki

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja to nie nadazam komentowac ;) Bransoletka superasna :) Poprosze pierogi :) W zamain oddam wlasnie upieczony chleb :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ale piękna ta bransoletka! mój prezent urodzono wy już poleciał, niedługo drugi, żebym zdążyła wysłać przed wyjazdem

    OdpowiedzUsuń
  7. Smaka na placka mi narobiłaś, ale po co ten zakalec do pakietu. Wiem, przedobrzyłaś z owocami, a wystarczyło zrobić na dwie blachy, raz maliny, raz jagody. Z jagód to wolałabym pierogi, ale na razie mężulo truskawkami i czereśniami/drogie, jak nie wiem co/, mnie raczy.
    Bransoletka idealnie wpasowuje się w Wyzwanie u Majaleny. Powodzenia.)

    OdpowiedzUsuń
  8. Głowa do góry z plackami tak bywa, dam Ci przepis na ciasto drożdżowe z owocami - proste i zawsze wychodzi tylko nie szalej tak z ilością ;)
    Bransoletka przecudna !!!
    A moja paczka urodzinowa już gotowa i czeka do wysyłki :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale cudna!!!! Powodzenia w wyzwaniu.

    OdpowiedzUsuń
  10. Mniam, aż ślinak cieknie (mimo zakalca;) A bransoletka bardzo fajna i koraliki dobrane idealnie pod Majalenkowe klorki! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zakalec to dobra rzecz :) Mój wujek zawsze się cieszy, kiedy cioci wychodzi zakalec ;) A bransoletka bardzo ładna :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zrób koniecznie fotki tym ogromniastym pierogom!!! :-) Bransoletka boska, bardzo mi się podoba! A nad paczuszką dla Sandry przygotowania trwają już od dłuższego czasu!

    OdpowiedzUsuń
  13. Kolorki w tym zestawie są cudne. Śliczna ta bransoletka.

    OdpowiedzUsuń
  14. Bransoletka piękna!!
    co do ciasta, to mam przepis na drożdżowe bez wyrabiania- rewelacyjne w smaku a i robi sie samo:D
    a kruszonki obowiązkowo musi być duuużo:)

    OdpowiedzUsuń
  15. śliczny biżutek! kolorki piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  16. spoko, mężczyznom zakalec nie przeszkadza ;-D

    OdpowiedzUsuń