piątek, 22 maja 2015

mam dziś doła

Ale mi smutno...Bardzo się staram, aby było dobrze, ale mam wrażenie, że prawie nikt tego nie docenia..... Zdołowałam się na maxa dziś.....

Wrzucam tylko zdjęcia z szydełkowymi prezentami-maskotkami od Ani z bloga TUTAJ

Minionek i Simpson- Aniu, bardzo dziękuję! Cudne!

Pomysł wziął się stąd, że starszy miał Simpsona a młodszy Minionka i oboje męczyli, że chcą to, czego nie mają:-)

                                                                        
                                           Nowe



Nowe i stare:-)


Od Ani dostałam jeszcze kilka ładnych rzeczy m.in. zakłądkę i kolczyki.

Posłałam bransoletkę juz pokazywaną z agatów i srebra wraz z dorobionymi kolczykami plus jakieś dodatki:-)




Buziam Was i spadam, bo smuty!




20 komentarzy:

  1. Ewuś, a cóż to Cię tak zdołowało, czyżby ktoś na odcisk Ci nadepnął, a może się nie wyspałaś, albo to wina pogody, tego zimna dookoła.
    Wymianka super, chłopaki szczęśliwe, to i Ty się odpręż przy filiżance gorącej herbatki i przegoń smutki precz.
    Pozdrawiam gorąco.)

    OdpowiedzUsuń
  2. A czemu smuty? Co się stało Ewuś? Często bywa tak, że ludzie nie doceniają tego co robimy... Nic to głowa do góry :) na pewno są tacy co doceniają :)

    OdpowiedzUsuń
  3. zawsze znajdzie się ktoś kto nie doceni starań, głowa do góry, zawsze jest jutro i to jutro będzie lepsze

    OdpowiedzUsuń
  4. a ja tez nie mam najlepszego humoru, ale dzień ma się ku końcowi i to jest nadzieja, fajne zdjęcia

    OdpowiedzUsuń
  5. Ojoj Ewuniu, rozumiem Twojego doła, pewmnie sa tacy co doceniaja, ale pewnie coś sie wydarzyło co spowodowało takie smutki.
    Pozdrawiam Kochana, masz cudnych chłopaków ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. głowa do góry, nie dajemy się, jesteś Super Kobietą i tak trzymaj :)
    pożyczę Ci moje hasło, które wisi na ścianie i codziennie go widzę i mam w nosie co inny myślą :)
    "Jeśli się starasz, a nie jest to doceniane. W końcu przestaniesz to robić. Tylko kto bardziej będzie żałował? Ten co się starał, czy ten co nie doceniał?"

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam nadzieję, że to tylko chwilowa niedyspozycja - zresztą tyle co Cię blogowo "znam", to - na pewno :) Twój optymizm zaraża, no ale wiadomo, że czasem zdażają się gorsze chwile... inaczej byłoby nudno :) mam nadzieję, że jutro obudzisz się z nową energią do działania i chęciami :)
    Jakiś czas temu trafiłam na genialny cytat - który stał się po części moim mottem: "Chroń swojego optymizmu przed sceptycyzmem innych" :)

    A maskotki wyglądają genialnie :)
    Twoja katreczka z kotkiem - przeurocza :)

    OdpowiedzUsuń
  8. odganiam doła niech sobie idzie daleko daleko. Maskotki cudne

    OdpowiedzUsuń
  9. Kochana głowa do góry:) po burzy zawsze wychodzi słońce:) jutro nowy dzień i będzie dużo słońca i tego Ci życzę;) GŁOWA DO GÓRY:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Może przejażdżka rowerem aż się porządnie zasapiesz pomoże. Ja na doła przeważnie jak nie zakupy to zmęczenie fizyczne sobie funduję.
    Śliczne maskotki. Pozdrawiam i trzymaj się.

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie daj się! Działaj na przekór wszystkim, ale nie wbrew sobie :) Ściskam mocno!

    OdpowiedzUsuń
  12. udana wymianka, najważniejsze, że dzieci zadowolone :) piękną biżuterię stworzyłaś

    OdpowiedzUsuń
  13. Halo, halo! Głowa do góry! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ewuś Droga, cokolwiek się dzieje, zostaw za sobą i wyjdź na długi spacer, pooddychaj głęboko, jeśli pada- zostaw parasol w domu, wyrzuć z siebie wszystko... i uśmiechnij się do trzmiela pracującego w pocie czoła, do kropel deszczu, w których odbija się świat cały, do dziecka, które mijasz na ulicy, do staruszka zatopionym w swoich, być może ostatnich, myślach- być może czeka na taki uśmiech od kogoś, uśmiechaj się do swojego cienia... Buziam :)))

    OdpowiedzUsuń
  15. Ewuś, proszę mi się tu nie dołować... Głowa do góry i do przodu... Robisz takie cudeńka, masz wspaniałych chłopaków w domu i jeszcze zarażasz nas tu wszystkich swoim optymizmem i pomysłowością, ja się nie zgadzam, żadnego doła proszę, bo nam od razu wszystkim jest smutno... Pozdrawiam serdecznie :DDD

    OdpowiedzUsuń
  16. A sio smutki! Głowa do góry, będzie lepiej, no musi chyba, nie? Chłopaków masz świetnych :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Uszy do góry! Tulam mocno!

    OdpowiedzUsuń
  18. Jak ja mogłam przegapić tego posta? Jestem niezmiernie szczęśliwa, że chłopakom się podobają maskotki. Minionek to nie był problem, natomiast Bart Simpson!!! Ojeju! mimo tego, że trochę długo to trwało, to polecam się na przyszłość. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  19. A zapomniałam dodać. Nie miej dołów. Szkoda życia. Uszy do góry. Ściskam i pocieszam.

    OdpowiedzUsuń